27 April 2010

...

Znowu trochę pokantowałam z postami. I to w dodatku tylko obrazkowymi. Ja to już tak mam. I chyba wszyscy zdążyli się do tego przyzwyczaić. Obiecuję, że więcej napiszę jutro. Najpóźniej w weekend. A póki co zostawiam Was ze zdjęciowym wspomnieniem o mnie.

Gładko uczesana tuż po wyjściu od fryzjera, czy dzień później w wersji niechlujnej?... ;PPP

25 April 2010

Zupełnie z zaskoczenia

Byliśmy dzisiaj w Górach Poconos w północnej Pennsylwanii. Odwiedzaliśmy tam ośrodek kolonijny, w którym 4 tygodnie wakacji ma spędzić Jessie.
W stołówce odnalazłam ten oto znaczek przyklejony na drzwiach do kuchni przez pracujących tam w lecie polskich kucharzy. :)))

24 April 2010

Późna wiosna u Mony w New Jersey

Odkąd weszliśmy w posiadanie truck'a w postaci Dodge'a Dakoty 4X4 V6 nasze życie towarzyskie kwitnie. Dzisiaj przewoziliśmy meble Monie i dzięki temu udało mi się pstryknąć kilka fotek w Jej przydomowym ogródku. :)))





17 April 2010

11 April 2010

Wiosna już tutaj przekwitła...

... a ja wciąż nie skończyłam haftu...

03 April 2010

Niekonwencjonalna Wielka Sobota

Dzień spędziliśmy mało świątecznie, ale jednak odświętnie. Koncert Norah Jones i Jej zespołu w Tower Theatre był absolutnie doskonały. Możecie wierzyć w bezstronność mojej opinii, bo do fanów tej artystki jak dotąd się nie zaliczałam...
Zdjęcie autorstwa Aileen Bannon (http://www.philly2philly.com/culture/lens).

23 February 2010

Czasami wygląda jak jamnik, ale zazwyczaj to jednak nie...

Im więcej szperam w Internecie, tym bardziej jestem przekonana, iż nie posiadamy takiej sobie zwykłej skundlonej jamniczki miniaturowej, tylko tzw. psa designerskiego (ang. designer dog). Patrząc na dziwne uszy i nazbyt wysokie i mocno umięśnione tylne nogi, nasza Evey jest ni mniej ni więcej, ale Chiweenie - mieszanką Chihuahua i jamnika. ;)))

2 miesiące po terminie, czyli również moje na listy odpisywanie...

Original publish date Feb 25, 1963

W ramach ilustracji wczorajszego posta

To (chyba) nie jest Evey na tym zdjęciu, ale sytuacja zdecydowanie wygląda na znajomą. Biedny Husky nie ma już oka, a teraz mały potwór dobiera się do jego paszczy...

22 February 2010

Surrealnie...

Wczoraj wieczorem 10-funtowa jamniczka miniaturowa stanęła mi na lewym oku. Jak bezsensownie by to nie brzmialo...

14 February 2010

Happy Valentine's Day!

Najserdeczniejsze pozdrowienia walentykowe dla Wszystkich i najcieplejsze życzenia urodzinowe dla Kingi. :)))

11 February 2010

Białe i czerwone piórka


Jak widać po intensywności postów, spędzam dzień niezwykle produktywnie... ;))) Może nawet zaległe maile napiszę?... ;PPP

Dobrze, że okno było myte, bo teraz nawet nie muszę go otwierać do zdjęcia...

I tak naprawdę, to nie wiem, co tu jest ładniejsze - ptaszki czy ten śnieg na gałęziach... :)))

Tutaj kiedyś były schody...

A ja już drugi dzień siedzę uwięziona w domu, bo pociągi nie dają rady...

07 February 2010

Postępy w haftowaniu

Przynajmniej wiosenny kolor włosów zgadza się z moimi oczekiwaniami... ;)))

30 January 2010

Z pewnym (żeby nie powiedzieć ogromnym) opóźnieniem

Dostałam dziś paczkę z Amazon.com, w której znalazły się dawno wydane i dla większości fanów wcale już nie nowe płyty Tori Amos i Nicka Cave'a. No i słucham teraz "Abnormally Attracted To Sin", "Dig, Lazarus, Dig!!!" oraz najnowszego mojego "odkrycia" w postaci grupy Killers.