Showing posts with label Moje Życie w Krakowie. Show all posts
Showing posts with label Moje Życie w Krakowie. Show all posts
26 January 2009
10 January 2009
09 January 2009
07 January 2009
31 December 2008
Uważny Czytelnik Bloga 2008 - rozwiązanie konkursu
30 December 2008
"Sprężyna" w czytaniu
Najnowszą książkę Małgorzaty Musierowicz czytam tak zawzięcie, że dziś przejechałam mój przystanek i niewiele brakowało, żebym wraz z tramwajem numer 24 wylądowała na dalekim Kurdwanowie. :)))28 December 2008
Dlaczego zawsze należy mieć przy sobie aparat fotograficzny - edycja krakowska
24 December 2008
02 December 2008
Wieczne odpoczywanie...
W niedzielę zmarł człowiek, który nie tylko nauczył mnie pracy z komórkami w warunkach sterylnych, ale który również próbował mi uświadomic, iż jestem kimś więcej niż tylko wypadkową głupich decyzji mojego ojca. Michał miał 51 lat i zawsze żył pełnią życia, czego czasami bardzo Mu zazdrościłam. W smutku łączę się z Jego Rodziną.22 November 2008
10 October 2008
19 September 2008
Niezmiennosc fal radiowych
Pracuję ostatnio sporo z mikroskopem. I gdy tak siedzę sobie w tym ciemnym pokoju z klimatyzacją nastawioną poniżej 20 stopni, to słucham RMF FM - jednej z nielicznych polskich rozgłośni, z której serwerem mogę się tutaj bez problemu połączyc. Biorąc pod uwagę muzykę puszczaną w tym radio, myślę, że wiąże się to z tym, iż nikt nie chce w Polsce RMFu słuchac. Za każdym razem, gdy włączam Media Player, słyszę albo Ace of Base "The sign" i zaraz potem DJ Bobo "There is a Party", albo Urszulę z następującą po niej piosenką "Let's Get Loud" Jennifer Lopez. Utwory, których słuchałam w połowie lat 90tych, gdy kończyłam liceum i zaczynałam studia! Niewiarygodne wręcz...
A gdy słucham tych piosenek, powstają mi takie cuda:
07 September 2008
Teraźniejszośc i wspomnienie
Przy okazji moich wtorkowych urodzin i dzięki pozytywnej energii, którą czasami emituje nasza-klasa.pl, odnowiłam kontakt z moją najlepszą licealną Przyjaciółką, Anią. A dzisiaj jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, w czasie przeglądania mojej kolekcji albumów o sztuce, które przywędrowały ze mną z Krakowa, wpadła mi w ręce ta kartka urodzinowa, jaką Ania własnoręcznie przygotowała dla mnie w roku 1993:
18 June 2008
Lacznosc z Krakowem...
Ci, ktorzy znaja mnie od dawna wiedza o glebokich uczuciach, jakie swojego czasu zywilam do mojego licealnego kolegi, Adama K. I choc teraz Adam jest mezem i ojcem, to zmienil sie niewiele i nadal przede wszystkim jest poeta i muzykiem. Zaluje niezwykle, ze nie moge byc na najblizszym koncercie Jego nowej grupy Tourette, ale Wszystkich moich krakowskich Przyjaciol serdecznie zapraszam we wtorek do klubu PRL przy ulicy Garncarskiej.
02 December 2007
Znalazłam jeszcze kilka zdjęc...
27 November 2007
Wtorek - Pokerzysta, Żołądkowa i Gra ;)))
23 November 2007
Subscribe to:
Posts (Atom)






















