

6 września 2010
Drugim miejscem bylo The People's Place Quilt Museum z wystawa wspolczesnych patchworkowych obrazow. Oczywiscie nie zdolalam sobie odmowic przyjemnosci sfotografowania tych szmatkowych dziel sztuki i prezentuje je Wam teraz ponizej. :)))

Na początku tego roku firma Kimberly-Clark produkująca Cottonelle rozpoczęła ogromną kampanię reklamową pod hasłem "Be kind to your behind", czyli w wolnym, a dosłownym tłumaczeniu "Bądź miły dla swojego tyłka".
Przez dwa miesiące cała stacja kolejowa w Philly była obklejona billboardami reklamującymi papier toaletowy. Hasła utrzymane w dwuznacznym tonie drażniły mnie i za każdym razem, gdy przechodziłam obok nich, myślałam o sfotografowaniu ich i zamieszczeniu na blogu. Ale jak to zwykle ze mną bywa, na stację wpadam i wypadam w ogromnym pośpiechu i nigdy nie znalazłam na to czasu. Kilka tygodni temu ich miejsce zajęła inna kampania, a ja zapomniałam o humorze toaletowym Cottonelle. Tym niemniej jednak, wczoraj po zobaczeniu taksowki, która na dachu miała umieszczone jedno z haseł kampanii: "Błyszczymy tam, gdzie słońce nie dochodzi" (ang. "We shine where the sun don't"), postanowiłam napisac kilka słów. Poszperałam tez trochę w internecie i okazało się, ze nie jestem odosobniona w mych mieszanych uczuciach względem plebejskiego humoru kampanii. Na jednym z blogów znalazłam rowniez zdjęcia posterów z nowojorskiego metra:
I w tym całym moim oburzeniu nie chodzi o to, ze ktoś obraza moje uczucia, ale o to, ze jednak publiczna rozmowa na temat wypróznień i komfortu mojego odbytu jest dla mnie po prostu niesmaczna. No ale w sumie mogłam taką formę reklamy przewidziec, gdybym tylko wcześniej uświadomiła sobie, czemu szczeniak zdobi produkty Cottonelle... Angielskie słowo pup (szczenię) bardzo przypomina inne słowo: poop (kupa). Tak więc od samego początku dałam się złapac niewybrednemu żartowi amerykańskich copywriterów. ;)))
Najstarszą monetą 1-centową, jaką udało mi się znaleźc jest ta po lewej stronie na zdjęciach ponizej, która na rewersie zamiast Lincoln Memorial ma wieniec i która została wprowadzona do obiegu w roku 1917:
Jest to dla mnie jeden z fenomenów Ameryki. Przez te wszystkie lata zmieniały się wzory monet i stopy z jakich je wykonywano, ale nigdy żadna z nich nie została wycofana z obiegu. I teraz, gdy jest się uważnym można znaleźc w swoim portfelu historię wielu pokoleń Amerykanów, którzy tych monet dotykali.