Showing posts with label Gastronomicznie. Show all posts
Showing posts with label Gastronomicznie. Show all posts

23 December 2009

Moj pierwszy amerykanski apple pie

Wiele mu mozna zarzucic i daleko mu do doskonalosci, ale powstal. I pachnie wspaniale. :)))

25 November 2009

15 March 2009

Domowo

Spędziłam dziś w domu praktycznie cały dzień. W związku z tym nie tylko przeglądnęłam zaległe miesięczniki, ale również skorzystałam z porad z nich zawartych. I dzięki temu serwuję Wam te oto kokosowo-migdałowe makaroniki. Smacznego! ;)))

28 November 2008

Kura domowa powraca w wielkim stylu

Zaraz po podaniu wczorajszego dziękczynnego obiadu, zasnęłam snem kamiennym i spałam przez 12 godzin rzędem. Tak mnie wykańcza moja praca i moja szefowa. Ale na szczęście nie unicestwia to mojej kuchennej inwencji twórczej. W tym roku po raz pierwszy samodzielnie przygotowywałam tradycyjny posiłek z okazji Święta Dziękczynienia. Co prawda jeszcze nie ośmieliłam się zaatakowac pełnowymiarowego indyka, ale wydaje mi się, że te dwie ziołowe piersi indycze wyglądają dośc imponująco:Wraz z nimi podane były młode ziemniaczki, marchewka, szalotki i niezwykle tradycyjna rzepa (błe!). Pierwsze danie w postaci zupy pieczarkowej było mniej tradycyjne, ale zostało zamówione przez Rodzinę. :)))
A na deser podałam mój pierwszy w życiu placek dyniowy. Nie był to typowy placek dyniowy, bo sama dynia w cieście jakoś nie bardzo mnie przekonuje. Skorzystałam z przepisu Marthy Stewart na potrójnie czekoladowy placek dyniowy i osobiście uważam, że było to jedno z lepszych ciast, jakie upiekłam. :)))

12 October 2008

W pogoni za doskonałością - ciepło, ciepło...

Ciastowate i zbite na zewnątrz, miękkie i ciągutkowate w środku. Nie za słodkie i odpowiednio czekoladowe. Migdały posiekane i uprażone przy dźwiękach "There she goes, my beautiful world" i "Nature Boy" Nicka Cave'a. Moje brownies upieczone wczoraj były bliskie ideałowi. :))) Prośby o przepis proszę przesyłac na maila, bo to przecież nie jest blog kulinarny. ;PPP

09 October 2008

Najlepszy Brownie Swiata

Pochodzil z piekarni Cocoa Jones Brownies New York City (Naughty Dog Desserts Inc.). Kosztowal 2 dolary. Byl dlugi na okolo 5 cm i szeroki na 3 cm. Byl mieciutki (w perfekcyjnej rownowadze pomiedzy cakey a fudgy), bardzo czekoladowy, nie bardzo slodki, na wierzchu pokryty byl prazonymi migdalami.
Jutro sprobuje odtworzyc jego smak w mojej kuchni. :))) Mniam.

07 November 2007

Wzorowa Kura Domowa Podaje: Tort Orzechowo-Czekoladowy

Mniam! Upiekłam wczoraj orzechowe ciasto biszkoptowe, własnoręcznie przelożyłam je dwoma masami - czekoladową i orzechową, ubrałam skromnie, acz gustownie i pozostawiłam w lodówce na całonocną inkubację.
Dzisiaj tort rozkroiłam i dałam Rodzinie do spróbowania. Pychotka! Niebo w gębie! Jestem genialną kurą domową! Jeśli ktoś miałby ochotę się o tym przekonać osobiście, zapraszam serdecznie do mnie na kawałek ciasta. :)))

14 April 2007

Reinkarnacja wielkanocnego baranka

Baranek wielkanocny, pomimo tego, iz był przepiękny, w smaku pozostawiał wiele do zyczenia. A ze nie wypada wyrzucac jedzenia, zwłaszcza tego, które zostało poswięcone w kosciele, ciasto zostało dzis przerobione na cos, co w Krakowie nazywamy ziemniaczkami. Ulubiony smak mojego dziecinstwa zawitał dzis do PA. :)))
P.S. I tak oto mój blog staje się z wolna blogiem kulinarnym.

29 January 2007

Kasztany najlepsze na... Chestnut Street :)))

Szefowa zabrala nas dzis na kolacje do Le Castagne. Tak w sumie bez okazji, no bo czy okazja mozna nazwac minione juz tak dawno, ze prawie zapomniane, Swieta Bozego Narodzenia?... ;))) Jesli bedzie ktos w okolicy, to polecam Spaghetti alle castagne (spaghetti w kremowym sosie z kasztanow posypane kakao) i tradycyjnie juz w moim przypadku Insalata alla Gorgonzola, czyli zielenina z serem Gorgonzola, orzechami wloskimi prazonymi w cukrze i truskawkowym sosem vinaigrette. Mniam! It's good to be me. ;PPP Tylko zal tych 2 kilogramow, ktore ostatnimi dniami stracilam...