16 July 2011

Zaczynam odliczać - dziś studniówka ;)))

Dodałam przed chwilą "ticker" z boku strony, który będzie odliczał czas do narodzin Jasia. Gdy myślę "100 dni", to brzmi to jakoś lepiej niż "3 miesiące i 1 tydzień". ;)))

14 July 2011

Jak to dalej będzie?...

Jeszcze 3 miesiące i 1 tydzień przede mną, a ja już teraz nie widzę własnych stóp i ruszam się wolno jak mucha w smole...

10 July 2011

Najnowszy projekt krzyżykowy

Nareszcie udało mi się zakończyć projekt "Cztery Pory Roku". Dwa obrazy już są oprawione, dwa następne czekają na swoją kolej. Gdy wszystkie zawisną w dużym pokoju nad kanapą, zamieszczę tutaj ich zdjęcie. Póki co rozpoczęłam pracę nad najnowszym obrazkiem, który pasuje idealnie do naszego gabinetu. :)))

06 July 2011

Aktualizacja ciążowa


Peanut aka Ian Alexander. Wiek: 24 tygodnie i 2 dni. Waga: ok. 770 gramów. Tętno: 144/min. Wady serca: nie wykryto. Genitalia męskie: obecność potwierdzona po raz drugi. :D

04 July 2011

Independence Day 2011





Przy okazji długiego weekendu Timothy zabrał mnie do Baltimore. Zatrzymaliśmy się w hotelu w Inner Harbor i przez 2 dni żyliśmy w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. :))) 4 lipca rano odwiedziliśmy National Aquarium, gdzie zachwyciła mnie ekspozycja meduz. Niektóre z okazów możecie podziwiać na zdjęciach powyżej. A wieczorem udaliśmy się na 3-godzinny kolacjo-rejs po wodach Inner Harbor zakończony obowiązkowym niepodległościowym pokazem sztucznych ogni. ;)))

26 June 2011

5 miesięcy i 6 dni

I wciąż jeszcze 4 miesiące przede mną...

27 May 2011

Peanut czyli Ian Alexander...

Wiek: 18 tygodni i 4 dni. Waga: 283.5 grama. Tętno: 147/min. Obecność 4 komór serca, 2 nerek i męskich genitaliów potwierdzona. :)))

16 April 2011

Chris Cornell cz. 2

Kolejny raz pojechaliśmy z Timem do Atlantic City do Hotelu Borgata, aby zobaczyć koncert Chrisa Cornella. Był on częścią akustycznej trasy zatytułowanej "Songbook Vol. 1". Chris zaprezentował utwory z całej swojej kariery, zarówno solowej, jak i z zespołami (Soundgarden, Audioslave, Temple Of The Dog). Nie zabrakło też kilku coverów (m.in. "Thank You" Led Zeppelin, "Atlantic City" Bruce'a Springsteena i "Imagine" Johna Lennona). Niezwykły, kameralny koncert bez pompy i zadęcia. Tylko Chris, Jego wielooktawoowy głos i gitary.



"I am the Highway" z pierwszego albumu Audioslave (2004) w wersji akustycznej. Dużo ciekawsze nagranie wideo (i również dużo większe rozmiarowo) zamieściłam na swoim koncie na FB. :)))

12 April 2011

Peanut zaczyna przypominać małego człowieczka

Wygląda na to, iż Peanut ma nóżki i rączki, które się ruszają. Nie można też zapomnieć o łysej (po Tatusiu) głowie i przystojnej twarzy z greckim profilem. ;PPP
12 tygodni i jeden dzień... Już jesteśmy w drugim trymestrze. I dni takie, jak dzisiejszy, gdy widzę machające do mnie rączki, przypominają mi, czemu nie powinnam narzekać na złe samopoczucie. Jeszcze tylko 6 miesięcy...

26 March 2011

Znowu post mieszany, bo nie odzywałam się przez ponad 4 miesiące...

Od sierpnia 2010 do lutego 2011 schudłam 26 funtów, czyli nieomalże 12 kg!! Efekty ciężkiej pracy pod kierunkiem nieprzejednanego trenera osobistego już są widoczne nawet dla osób postronnych. ;)))


Nowa sylwetka wymaga nowej oprawy! Walentynki 2011 zaowocowały sportowym kabrioletem Nissan 350Z. ;)))

Tydzień po kupnie nowego samochodu dowiedziałam się, iż pod koniec października ponownie będę ważyć 25-35 funtów więcej... :O


A orchidea znow kwitnie. :D

25 March 2011

Przyłapane na jedzeniu...

Teściowa - wstydliwie
i Jessie - bezwstydnie

Dzisiaj ucztowaliśmy mało dietetycznie w szkolnej restauracji Samie. Ravioli w sosie dyniowym, sałatka z łososiem i sosem kremowo-koperkowym, rolada z piersi kurczaka nadziewanej ryżem. A na deser i dobre trawienie musicalowa wersja "Kopciuszka". Miło spędzony wieczór. :)))

10 November 2010

Aktualizacja zdjęciowa, czyli post mieszany

Koszyk osoby nadzorowanej przez osobistego trenera - białko, białko, białko i dużo warzyw.
Zmieniona struktura płciowa i etniczna labu - nadmiar estrogenów został złamany potężną dawką dobrego gatunkowo testosteronu. A szefowa zaczęła piec torty weselne, które wcześniej testuje na nas...
Evey jest nadal szalona, a my niezmiennie pozwalamy jej wchodzić sobie na głowę.
Mój tegoroczny tort urodzinowy był miniaturkowy, ale "Sto Lat" śpiewało mi co najmniej 50 osób. No i widok przepływających za oknem kier lodowcowych na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Storczyk szykuje się do ponownego kwitnienia. Chwalę się tym wszystkim niesamowicie, ponieważ w swoim życiu zabiłam już 3 orchidee...