08 October 2011
04 October 2011
03 October 2011
Wizyta w szpitalu
Dzisiaj Jasiek był leniwy i nie chciało Mu się ruszać i w związku z tym napędził nam stracha. Stracha na tyle dużego, że wylądowaliśmy w szpitalu, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku... Lekarz powiedział, że wszelkie ruchy i odruchy Młodego są książkowe, więc nie ma się czym martwić. Oj już gotowa jestem na koniec tej ciąży.
25 September 2011
Niespodzianka #2


Wygląda na to, iż w tym roku będę znana jako Ilona, która ukradła urodziny dwóm osobom!! :O Dzisiaj po pretekstem lunchu z okazji urodzin mojej Teściowej odbył się mój drugi "prysznic z prezentami dla Iana". :))) Dla wyjaśnienia dodam, że na ostatnim zdjęciu prezentuję Wam tradycyjny showerowy kapelusz wykonany ze wstążek z rozpakowywanych prezentów. A prezenty rozpakowywałam przez ponad godzinę wśród ohów i ahów 3-pokoleniowego zgromadzenia kobiet. ;P16 September 2011
15 September 2011
Z Serii: Chwile Dla Których Warto Żyć
06 September 2011
33 tygodnie i 1 dzień
04 September 2011
02 September 2011
29 August 2011
Medytacje z Buddą w czasie apokaliptycznego tygodnia
W minionym tygodniu doświadczyliśmy trzęsienia ziemii oraz burzy tropikalnej (--> gdy klikniecie na ten link, zwróćcie szczegolną uwagę na zdjęcia wykonane koło Dunkin Donuts i Burger King - to tuż koło naszego domu!!). W związku z tym, że Tim pracował po 12 godzin dziennie, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę oraz że w niedzielę nie mieliśmy prądu w domu, udało mi się uporać z pierwszym etapem haftu. Teraz już "tylko" zostały mi ściegi proste i różnego rodzaju węzełki. :D
08 August 2011
Czemu tyle ultrasonogramów?...
Niektórzy z Was zapewne zastanawiają się, czemu na moim blogu tyle zdjęć USG. Zazwyczaj w czasie trwania ciąży przeprawadza się dwa badania ultrasonograficzne - przed 12 tygodniem i pomiędzy 18 a 22 tygodniem ciąży. Są to tzw. badania USG I i II stopnia. Ze względu na mój zaawansowany wiek (!!!) ja miałam również wykonane USG genetyczne w 13 tygodniu, w czasie którego mierzono między innymi przezierność karku płodu (nuchal translucency). A ponieważ w badaniu II stopnia wykryto u naszego Jasia torbiele splotu naczyniówkowego (choroid plexus cysts, CPCs) i ponieważ na początku ciąży brałam antydepresant, który może powodować różne wady rozwojowe, chodzimy z Timem na badania USG co 4 tygodnie, aby śledzić wzrost i rozwój Peanuta. Mieliśmy również robione w 25 tygodniu echo serca plodu (fetal echo). Teraz w 30 tygodniu mogę już Wam spokojnie powiedzieć, że torbiele się samoistnie wchłonęły i że badania nie wykazują żadnych zmian. Jednak trochę strachu się najadłam w międzyczasie.
16 July 2011
Zaczynam odliczać - dziś studniówka ;)))
Dodałam przed chwilą "ticker" z boku strony, który będzie odliczał czas do narodzin Jasia. Gdy myślę "100 dni", to brzmi to jakoś lepiej niż "3 miesiące i 1 tydzień". ;)))
14 July 2011
Jak to dalej będzie?...
Jeszcze 3 miesiące i 1 tydzień przede mną, a ja już teraz nie widzę własnych stóp i ruszam się wolno jak mucha w smole...
10 July 2011
Najnowszy projekt krzyżykowy
Nareszcie udało mi się zakończyć projekt "Cztery Pory Roku". Dwa obrazy już są oprawione, dwa następne czekają na swoją kolej. Gdy wszystkie zawisną w dużym pokoju nad kanapą, zamieszczę tutaj ich zdjęcie. Póki co rozpoczęłam pracę nad najnowszym obrazkiem, który pasuje idealnie do naszego gabinetu. :)))



06 July 2011
Aktualizacja ciążowa
04 July 2011
Independence Day 2011




Przy okazji długiego weekendu Timothy zabrał mnie do Baltimore. Zatrzymaliśmy się w hotelu w Inner Harbor i przez 2 dni żyliśmy w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. :))) 4 lipca rano odwiedziliśmy National Aquarium, gdzie zachwyciła mnie ekspozycja meduz. Niektóre z okazów możecie podziwiać na zdjęciach powyżej. A wieczorem udaliśmy się na 3-godzinny kolacjo-rejs po wodach Inner Harbor zakończony obowiązkowym niepodległościowym pokazem sztucznych ogni. ;)))26 June 2011
27 May 2011
Subscribe to:
Posts (Atom)

















