15 September 2007

I jeszcze kilka zdjęc z mojego dzisiejszego popołudniowego spaceru




Polski akcent w lekturze pociągowej

Oto, co znalazłam dziś na 3 stronie okładki "Enterteinment Weekly":
Poczułam się tak, jak w 1991 roku, gdy w czasie mojego pierwszego pobytu w Stanach Zjednoczonych zobaczyłam reklamę Wyborowej w "The Rolling Stone". :)))

A dzisiaj dla odmiany śledziłam wiewiórki



Tylko w Ameryce

Dzisiaj znalazłam w mojej okolicy dom, przed którym stoi taki oto maszt:

Lato sie skonczylo

Od kilku dni temperatura w granicach 19 stopni Celsjusza, deszcz i nitki babiego lata w powietrzu. Lato dobiega konca. A kolejki do stoisk z jedzeniem na kapusie faktycznie dlugasne. Dobrze bylo, jak studentow nie bylo... Lato nie bylo takie zle...

Wczoraj zaczęłam oglądac...

Film był dołączony do magazynu "Twój Styl", który kupuję regularnie w polskim sklepie w Trenton. Film wydany bardzo ładnie, bo choc bezpłatny, to i jakośc bardzo dobra i podpisy angielskie dośc przyzwoite. Sam film mnie umęczył. Nie pamiętam, żebym tak bardzo męczyła się nad książką Janusza L. Wiśniewskiego. Ale czytałam ją gdy byłam dużo młodsza i dużo bardziej egzaltowana, więc ciężko jest mi o porównanie. Akcja filmu jest wolniejsza niż w najbardziej artystycznym filmie francuskim i to przede wszystkim mnie męczy. Podobają mi się obrazy, ujęcia i podobają mi się bohaterowie. Uśmiecham się do wielojęzyczności świata Jakuba, bo jest to świat, który sama znam. Nie bardzo zrozumiałam zaistnienie bohaterki granej przez panią Elżbietę Czyżewską w ruinach Nowego Orleanu. Mówiła po angielsku ze zdecydowanym polskim akcentem, ale nie była Polką. Taki szczególik, który jakoś mnie dziabnął. Obsadzenie Kukiza w roli grzesznego księdza było za to wspaniałym pomysłem. Film zapauzowałam, gdy Murzynka-sprzątaczka opowiada o mózgu Einsteina. Nie byłam w stanie przez tą scenę przejśc. Dzisiaj dokończę oglądanie i może powiem Wam, jak zapamiętam ten film. Przetestuję też go na Timie. A póki co wklejam odsyłacz do bardzo pozytywnej recenzji opublikowanej przez Anitę Zuchorę w miesięczniku "Film".

10 September 2007

11 września

Flaga pamiątkowa "Never Forget" została zaprojektowana dla 42 Dywizji Piechoty Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych we wrześniu 2004 w oparciu o flagę sprzedawaną w czasie zbiórek organizowanych przez fundacje związane z wydarzeniami 11 września (patrz strona http://www.remembranceflag.org/).
Symbolika flagi:

- Czerwone tło flagu symbolizuje krew przelaną w przeszłości, przelewaną obecnie i tą, która będzie przelana w przyszłości.

- Pięciokąt (Pentagon) i dwie wieże przedstawiają trzy najbardziej rozpoznawalne budowle powstałe na amerykańskiej ziemii. Dwie bliźniacze wieże WTC chociaż fizycznie nieobecne na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

- Gwiazdki symbolizują samoloty porwane 11 września. Gwiazdka poza pięciokątem prezentuje odważnych pasażerów, którzy przejęli kontrolę nad samolotem i uratowali tym samym wiele istnień ludzkich.

- Okrąg wokół pięciokąta symbolizuje jednośc Amerykanów w obliczu klęski.

- Oryginalny slogan "GOD BLESS AMERICA" zastąpił na tej fladze napis "NEVER FORGET" (pol. nigdy nie zapominaj), który jest mottem 42 Dywizji Piechoty.

42 Dywizja Piechoty była jedną z pierwszych jednostek obecnych w NYC po ataku na World Trade Center. Była to również macierzysta jednostka Tima w czasie Jego pobytu w Iraku.

09 September 2007

Porady Babci Aliny

Gdy robiłam zdjęcie temu ślicznemu żółtemu kwiatuszkowi, którego mogliście podziwiac kilka postów wcześniej, usiadłam sobie na trawie. Niestety zapomniałam, iż ten konkretny kawałek jest ziemią niczyją i że nikt go nie sprząta. Jak się okazało usiadłam prosto w wyrzutą i wyplutą gumę o kolorze różowym, do której w dodatku przykleiły się kawałki trawy. Jak zwykle Internet przyszedł mi na ratunek i już dzielę się z Wszystkimi informacją, jak usunąc gumę do żucia z materiału. Najpierw trzeba tą miękką rozżutą gumę zamrozic. Do tego celu służą kostki lodu, które wcieramy w zainfekowane miejsca. Następnie usuwamy palcami, bądź nożem większośc gumy. To co zostanie należy spryskac oliwą z oliwek (lub WD-40!!) i do końca usunąc pozostałości gumy. Bądź to palcami, bądź ręcznikiem papierowym. Na końcu wreszcie miejsce spryskujemy odplamiaczem i pierzemy w pralce. Jest to metoda, która sprawdzi się na materiałach odpornych na tarcie i skubanie, takich jak na przykład dżins. Nie mam pojęcia, co bym zrobiła, gdyby guma przykleiła mi się do kaszmirowego sweterka...
P.S. Niektórzy mogą byc zdziwieni tym postem, ale ci, którzy mieli ze mną większy kontakt w ostatnich latach znają moje zamiłowanie do odplamiaczy i w ogóle do wszelkich detergentów. ;)))

Jaki to kolor?...

Nareszcie wybraliśmy kolory pomieszczeń na parterze naszego domu. Duży pokój, czyli tzw. living room będzie miał ściany w kolorze zielonych szparagów (Asparagus), a sufit - soku z limonek (Lime Juice). Wykładzina jest w kolorze owsa, a okna mają białe framugi. Tak wygląda ta kombinacja:
Ściany w pokoju książkowym i w ogóle w całym holu i klatce schodowej będą w kolorze jedwabnej suknii (Silk Gown), a wykończenia w czarnej wiśni (Black Plum). Podłoga pokryta jest taką szarawo-niebieską wykładziną bądź panelami w kolorze złotej olchy, framugi białe.
Jeszcze musimy dokładnie określic kolory kuchni i jadalni, ale przynajmniej wiem już, że szukamy czegoś w odcieniach jasno-żółtych i błękitnych. Piwnica jest cała biała, natomiast na pokoje na górze nie mamy żadnych pomysłów.

Dmuchawce i Wiatr, czyli wprawek ciąg dalszy









Pomocna dłoń

A koło naszego domu kręci się dziś młody ptak, który ma problemy z lataniem.Timik nakarmił go okruchami chleba, ale boimy się go dotknąc, żeby go nie przestraszyc. Miejmy nadzieję, że wydobrzeje i że zdoła przygotowac się do zimy.

Pszczeli paparazzo

Z dobre pół godziny siedziałam dziś w ogródku u sąsiadki śledząc pracę pszczół. Niestety tylko dwa zdjęcia nadają się do publikacji, bo niestety te pracowite owady nie lubią uśmiechac się do kamery.

Zabawka

Kumple

Wprawki ogrodowo-fotograficzne





08 September 2007

Dean

Teraz, gdy mam już filtr polaryzacyjny mogę w końcu pokazac Wam, jak przystojny jest nasz rybek:

Polecam

Czytam obecnie ksiazke "An Unquiet Mind - A Memoir of Moods and Madness" (w Polsce wydana przez Wydawnictwo Zysk i S-ka pod polskim tytulem "Niespokojny Umysl") autorstwa Kay Redfield Jamison. Autorka jest profesorem psychiatrii w Johns Hopkins University - specjalistka w dziedzinie choroby maniakalno-depresyjnej, ktora jednoczesnie sama zmaga sie z ta choroba.

06 September 2007

R.I.P.

Dzisiaj zmarł Luciano Pavarotti. Pokój Jego Duszy.

05 September 2007

Novinka

Dzisiaj dołożyłam nowy element do moich cowieczornych spacerów - 1-funtowe obciążniki na stawy nadgarstkowe. Przeszłam z nimi dziś prawie 4 mile, czyli całe 6 kilometrów! Czekam na gratulacje.

Nadal o urodzinach

Dzisiaj nareszcie dostarczono prezent, który zamówił dla mnie Tim - obiektyw zbliżeniowy oraz filtr polaryzacyjny do mojej cyfrówki. Ekstaza totalna. :)))

Aha, i dostałam dziś jeszcze urodzinową kartkę z uśmiechniętym kręgosłupem od mojego kręgarza. Zeskanowałam ją dla Was:

Cuda Swiata

Bardzo uprzejmie prosze o glosowanie na zabytki Krakowa w plebiscycie Rzeczpospolitej "Wybieramy siedem cudów Polski". Ja juz swoj glos oddalam.

04 September 2007

Urodziny Prosiaczka

I jeszcze zapomniałam napisac o tym, że w niedzielę dostałam maila od Bettiny z Erlangen z takim oto obrazkiem:
W moim poprzednim labie każdy z nas miał przypisaną jedną z postaci z "Kubusia Puchatka". Jak się łatwo domyślic, ja byłam Prosiaczkiem (Puchatek był już zajęty i nie było mowy o żadnych negocjacjach z Zhaiyi).

Urodzin ciąg dalszy

Dzisiaj obchodziłam moje urodziny w pracy - szefowa zabrała nas wszystkie na lunch i sama upiekła moje ciasto urodzinowe, na którym umieszczono 4 świeczki (31: 3+1==4), które zdmuchnęłam po wysłuchaniu "Happy Birthday" na 3 dośc słabe głosy. Pomyślane życzenie zachowuję w tajemnicy, coby się spełniło. Poza tym dostałam piękną kartkę z obrazem Muchy, opłaconą wizytę manicurowo-pedicurową i śliczne kolorowe karteczki Post-it. Bo przecież wszyscy wiedzą, że ja najbardziej na świecie lubię samoprzylepne karteczki i nowe półki wieszane gdzie to tylko możliwe. :)))

03 September 2007

Inny Swiat

W Polsce umundurowane dzieci ida do szkoly, a tutaj obchodzimy leniwe swieto pracy. Ja oczywiscie, jak zawsze jestem na moim posterunku i ide wlasnie spasazowac komorki. CMOK!

02 September 2007

Dziś były moje urodziny :)))

Dziekuję Wszystkim za życzenia - za telefony, maile, e-kartki, wiadomości na GG, SMSy, MMSy i za picie na Refo za moje zdrowie. ;)))
Duża Buźka! Już niedługo się spotkamy. :)))