22 December 2012
Z ostatniej chwili...
Jasiek uwielbia muzykę T.Love. Słuchamy właśnie koncertu na Trójce i Jaś tańczy i tańczy. Ojczyznę kochać trzeba i szanować.
Blog - krakowska reaktywacja (cz.2)
Jessie - nawiązywanie przyjaźni z polskimi potworami - Wawelski Smok jest straszniejszy niż zakopiański miś, a Krakowiak to już zupełnie oswojony...
29 October 2011
Retrospekcja w zdjęciach - ostatnie 2 tygodnie
Retrospekcja - 15 października 2011
W piątek 14 października ok. 4 nad ranem skurcze Braxtona-Hicksa zaczęły być bardziej intensywne i pojawiały się regularnie co 20 minut. Tak było przez cały dzień. W sobotę nadal odczuwałam skurcze, ale nie czułam ruchów Janika. Postanowiliśmy więc z Timem pojechać do szpitala i ponownie sprawdzic, czy wszystko z dzieciaczkiem jest w porządku. Po około 45-minutowej obserwacji okazało się, iż z każdym moim skurczem, serce Jasia zwalnia. Podjęto więc decyzję o natychmiastowym cesarskim cięciu. W przeciągu pół godziny cały zespół lekarsko-pielęgniarski był na miejscu i dokładnie o 14:29 15 października 2011 Ian Alexander przyszedł na świat. Oszczędzę tutaj detali samej operacji, ponieważ nie sądze, aby wiele osób chciało czytać tak fizjologiczne szczegóły. Powiem tylko jedno, o wielu elementach niezbędnych do przeprowadzenia cesarskiego cięcia nie wspomniano nawet w instruktażowym filmie w szkole rodzenia...
... i 3 godziny po narodzinach Jasia. :)))
08 October 2011
04 October 2011
03 October 2011
Wizyta w szpitalu
Dzisiaj Jasiek był leniwy i nie chciało Mu się ruszać i w związku z tym napędził nam stracha. Stracha na tyle dużego, że wylądowaliśmy w szpitalu, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku... Lekarz powiedział, że wszelkie ruchy i odruchy Młodego są książkowe, więc nie ma się czym martwić. Oj już gotowa jestem na koniec tej ciąży.
25 September 2011
Niespodzianka #2


Wygląda na to, iż w tym roku będę znana jako Ilona, która ukradła urodziny dwóm osobom!! :O Dzisiaj po pretekstem lunchu z okazji urodzin mojej Teściowej odbył się mój drugi "prysznic z prezentami dla Iana". :))) Dla wyjaśnienia dodam, że na ostatnim zdjęciu prezentuję Wam tradycyjny showerowy kapelusz wykonany ze wstążek z rozpakowywanych prezentów. A prezenty rozpakowywałam przez ponad godzinę wśród ohów i ahów 3-pokoleniowego zgromadzenia kobiet. ;P16 September 2011
15 September 2011
Z Serii: Chwile Dla Których Warto Żyć
06 September 2011
33 tygodnie i 1 dzień
04 September 2011
02 September 2011
29 August 2011
Medytacje z Buddą w czasie apokaliptycznego tygodnia
W minionym tygodniu doświadczyliśmy trzęsienia ziemii oraz burzy tropikalnej (--> gdy klikniecie na ten link, zwróćcie szczegolną uwagę na zdjęcia wykonane koło Dunkin Donuts i Burger King - to tuż koło naszego domu!!). W związku z tym, że Tim pracował po 12 godzin dziennie, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę oraz że w niedzielę nie mieliśmy prądu w domu, udało mi się uporać z pierwszym etapem haftu. Teraz już "tylko" zostały mi ściegi proste i różnego rodzaju węzełki. :D
08 August 2011
Czemu tyle ultrasonogramów?...
Niektórzy z Was zapewne zastanawiają się, czemu na moim blogu tyle zdjęć USG. Zazwyczaj w czasie trwania ciąży przeprawadza się dwa badania ultrasonograficzne - przed 12 tygodniem i pomiędzy 18 a 22 tygodniem ciąży. Są to tzw. badania USG I i II stopnia. Ze względu na mój zaawansowany wiek (!!!) ja miałam również wykonane USG genetyczne w 13 tygodniu, w czasie którego mierzono między innymi przezierność karku płodu (nuchal translucency). A ponieważ w badaniu II stopnia wykryto u naszego Jasia torbiele splotu naczyniówkowego (choroid plexus cysts, CPCs) i ponieważ na początku ciąży brałam antydepresant, który może powodować różne wady rozwojowe, chodzimy z Timem na badania USG co 4 tygodnie, aby śledzić wzrost i rozwój Peanuta. Mieliśmy również robione w 25 tygodniu echo serca plodu (fetal echo). Teraz w 30 tygodniu mogę już Wam spokojnie powiedzieć, że torbiele się samoistnie wchłonęły i że badania nie wykazują żadnych zmian. Jednak trochę strachu się najadłam w międzyczasie.
Subscribe to:
Posts (Atom)























